TSR-owe korzenie każą mi myśleć o osobie

 

Pewne okoliczności biznesowe zmobilizowały mnie do określenia w trzech słowach filarów mojej pracy. Kłopoty ze snem, które nieodmiennie towarzyszą moim ciążom stworzyły sprzyjające okoliczności do rozmyślań.

Zajmuję się zawodowo na pozór odbiegającymi od siebie obszarami- terapią i wspieraniem biznesu (coaching, warsztaty etc.). Początkowo wydawało mi się, że jest to czynnik uniemożliwiający znalezienie uniwersalnych filarów. Okazało się jednak, że moje myślenie zarówno o terapii, jak i o biznesie jest myśleniem o wspieraniu procesu zmiany.

TSR-owe korzenie każą mi myśleć o osobie, z którą pracuję terapeutycznie w kategoriach klienta, nie pacjenta. Jaka jest różnica? Pacjent w moim odczuciu jest poddawany różnym zabiegom i interwencjom. Jego aktywny udział jest z pewnością czynnikiem wspomagającym, ale nie warunkiem koniecznym. W procesie terapeutycznym natomiast jest on nie do przecenienia i jest jednym z czynników decydujących o skuteczności terapii.

Swoją rolę we wspieraniu klientów widzę jako wypadkową moich osobistych cech i predyspozycji oraz permanentnego doskonalenia swoich kompetencji poprzez szkolenia i superwizje.

Reasumując, mamy więc proces zmiany, klienta i psychologa. Trzy puzzle, które składają się na rozwiązanie.

Jako systemowiec jestem zainteresowana nie tyle samymi elementami, co powiązaniami między nimi. Opatentowanym przeze mnie „klik” między psychologiem a klientem (jest dla mnie ważna „chemia” w relacji). Badania wskazują, że to właśnie relacja jest jednym z kluczowych czynników leczących w psychoterapii. Ciągłym redefiniowaniem celów i weryfikowaniem rozwiązań. Ewaluacją procesu.

Zniosło mnie dziś na filozoficzno-teoretyczne wody. To już pewnie ostatni moment na takie rozważania, bo ciąża powoli przenosi mi środek ciężkości na sferę emocjonalną. Zdarza mi się rozczulić przy Bobie Budowniczym, a codziennych wzruszeń dostarczają mi perypetie Tupcia Chrupcia. Póki co świadomość tych stanów pozwala zachować mi intelektualną równowagę, ale kto wie, jak długo to potrwa.

 Klient

Pozwól sobie zobaczyć to, czego nie pozwalasz sobie zobaczyć.

  1. Erickson

 

Psycholog

Stopień do jakiego mogę stworzyć relację, która wspiera wzrost innych jako oddzielnych jednostek, jest miarą wzrostu, jaki uzyskałem w sobie.

Carl Rogers

 

Zmiana

To gdzie stoisz determinuje to co widzisz i to czego nie widzisz. Determinuje też kąt pod którym patrzysz. Zmiana tego, gdzie stoisz zmienia wszystko.

Steve De Shazer

Tagi: , , , , , , , , ,